Rusza forum pływackie ;)
Dla wszystkich tych, którzy mają jakiekolwiek pytania, wątpliwości, chcą się dowiedzieć czegoś więcej, podzielić się wrażeniami z pobytu w aquaparku – zapraszamy do nowo otwartego FORUM. Forum powstało z powodu ogromnej liczby pytań. Mam nadzieje, że dzięki temu – każdy będzie doskonale poinformowany o sprawach, które go interesują. Prosimy o wszelkie sugestie dotyczące nowych tematów (te oczywiście możecie sami tworzyć w odpowiedniej kategorii po zarejestrowaniu się).
Forum znajduje się pod adresem: http://forum.wodnyswiat.zgora.pl

Czerwiec 30th, 2010 at 07:09
Witam, chcialbym odniesc sie do artykulu zamieszczonego na stronie gazeta.pl a mianowicie \" W szortach na basen? W Zielonej Górze bez szans \" . Szkoda, że mamy takich analfabetów biznesowych na stanowiskach \"zarządców\"
publicznych inwestycji. Mialem zamiar wybrac sie zeby zobaczyc nowa inwestycje w swoim miescie, ale jak widac ludzie na górze zyja jeszcze w czasach 80-tych. To jest po prostu nie do zaakceptowania przez moja osobe, jestem bardzo zawiedziony i na pewno nie odwiedze aquaparku, dopoki sie to nie zmieni.
Czerwiec 30th, 2010 at 14:09
Bardziej niż forum przydałby się podany na stronie aquaparku konkretny numer telefonu. Kilka razy wysłałem maila z pytaniami i odpowiedzi brak. Wiadomości wysyłane za pośrednictwem strony chyba nie dochodzą. Kiedy pojawi się numer telefonu?
Czerwiec 30th, 2010 at 16:53
Wszystkie mejle trafiają prawidłowo na skrzynkę administratora aczkolwiek nie jestem w stanie ze względów czasowych na wszystkie odpisywać. Telefony do odpowiednich osób zostały umieszczone w zakładce Kontakt.
Czerwiec 30th, 2010 at 22:31
Jak to z tym cennikiem jest ?? ile kosztuje 1h a ile 2h ??
Czerwiec 30th, 2010 at 23:56
Witam doczekaliśmy się wreszcie obiektu na miarę dwudziestego pierwszego wieku.Wspaniałe otwarcie,wiele atrakcji.Przyjemnie było spędzić tych kilka godzin na obiekcie.Wiadomość o otwarciu tak wspaniałego kompleksu w Zielonej Górze została zamieszczona w wielu czasopismach,oraz w wiadomościach tv.Pokazaliśmy że jesteśmy miastem nowoczesnym,idącym z duchem czasu.Niestety,według mnie pan prezydent Kubicki dał ciała.Decyzja o zniszczeniu rzeźby,była zupełnie nie na miejscu.W tym momencie nasza nowoczesność została cofnięta do średniowiecza.Panie prezydencie,dzięki pana nie zrozumiałej decyzji,ten piękny obiekt zyskał miano “basenu pod eunuchem”
Lipiec 1st, 2010 at 23:21
Nie rozumiem w czym problem jeśli chodzi o strój. Bylem już 3 razy na basenie i nikt nie zwrócił mi uwagi że spodenki a nie kąpielówki i nie kwestionował tego czy przylegają do ciała czy nie. Zresztą kiedy kiedy szorty/spodenki nasiąkną wodą to ”automatycznie” zaczynają przylegać do ciała. Wg mnie już nikt nie zwraca na to uwagi
Lipiec 2nd, 2010 at 10:47
Byłam wczoraj, pierwsze wrażenie w sumie ok. Ale porównujac z innymi tego typu obiektami: za dużo wody na podłogach przy szafkach, robi się prawie błotko. Panie sprzątające muszą chyba bardziej zwrócić na to uwagę.
Po drugie BRAK ZIELENI. Dodałaby temu miejscu fajnego klimatu. Szczególnie tam gdzie są jackuzzi.
Poza tym OK.
Lipiec 2nd, 2010 at 12:33
Powiem tak cały ten aqua park jest naprawdę fajny.Basen super ok ale tak jest jeden mankament , który denerwuję na prawdę wiele osób a mianowicie są to światła na zjeżdżalniach. Bardzo długi jest czas oczekiwania na zielone światło przez co tworzą się ogromne kolejki….
Lipiec 3rd, 2010 at 10:21
Potwierdzam, czas oczekiwania na zielone światło trwa wielki, zdążyłem doliczyć do 300 zanim zapaliło się kolejne zielone światło. Kolejka liczyła ok 15 osób a na zjazd czekałem pół godziny. Co z tego, że zjeżdżalnia jest najdłuższa, skoro tyle trzeba czekać w kolejce. Prędkość zjazdu w niej też nie powala, trzeba się wysilić, żeby nabrać prędkości. Albo organizator coś z tym zrobi, albo po wakacjach będą pustki…
Lipiec 3rd, 2010 at 22:12
Jest pewnie mnóstwo osób, które nie zjechały z najdłuższej rury ani razu. Byłem już na basenie kilka razy, ale dopóki czas czekania nie mieści się w 3-5 minutach, to nawet nie mam zamiaru próbować.
Jak dla mnie najdłuższa rura, to po prostu nieistniejąca atrakcją. Dopóki zjeżdżający nie będą wpuszczani co 30 sekund proponuję usunąć najdłuższą rurę z listy atrakcji tego obiektu.
Martwi mnie przede wszystkim oderwanie od rzeczywistości osób odpowiedzialnych za czasy zjazdu rurami oraz zabawy na balonie. Osoby te nie biorą przede wszystkim pod uwagę zmęczenia bawiących się osób. Już po kilku zjazdach i szybkich wejściach nawet osoby z doskonałą kondycją mają zwyczajnie dość. Atrakcja pozostanie atrakcją, ale osoby korzystające z nich w naturalny sposób wymienią się.
Po kilkunastu szybkich zjazdach i wejściach kolejka rozładuje się o osoby, które pójdą odpocząć po dużej dawce ruchu.
To samo dotyczy balonu. Wiele osób (zwykle kobiet) skarży się, że tylko dwa razy udało im się z niego zjechać zanim wdrapały się na jego szczyt. Mi udało się na niego wejść i zjechać 9 razy zanim czas minął. Ale po tej zabawie byłem na tyle zmęczony, że do końca pobytu nie chciało mi się tego powtarzać. Wygląda na to, że zarządzający zupełnie nie biorą tego ważnego czynnika pod uwagę.
Warto przypomnieć, że osobom o siedzącym trybie życia (a takich jest większość) park wodny powinien zapewniać aktywność fizyczną i odpoczynek psychiczny. Stanie w bezruchu w czasochłonnych kolejkach jest dokładnym przeciwieństwem tego oczekiwania bo nie zapewnia żadnego ruchu, za to zapewnia totalną irytację. A to nie o to w istnieniu takiego obiektu przecież chodzi.
Może wreszcie dowiemy się kto jest osobiście za taki stan odpowiedzialny? Czy może jak to zwykle w Polsce bywa nikt się nie przyzna?
Lipiec 9th, 2010 at 09:36
agaksi
Lipiec 2nd, 2010 at 10:47
Byłam wczoraj, pierwsze wrażenie w sumie ok. Ale porównujac z innymi tego typu obiektami: za dużo wody na podłogach przy szafkach, robi się prawie błotko. Panie sprzątające muszą chyba bardziej zwrócić na to uwagę.
Moim zdaniem to nie wina pań sprzątających ,bowiem jest ich AŻ TRZY NA CAŁY KOMPLEKS!!!One po prostu nie nadanżają być wszędzie!!!
Niech dyrekcja się obudzi i przyjmie więcej pań do sprzątania!!
Oczywiście za godną płacę i nie umowę zlecenie!!!
Na basenie powinno byś przynajmniej 40 pań (praca 3 zmianowa)a nie jak teraz raptem 25!!!
Już się boją jak będzie wyglądało to wszystko jak otworzą halę!!!
Panie dyrektorze proszę się obudzić!!!!
Lipiec 9th, 2010 at 21:16
Czy będzie na pływalni aerobik w wodzie?
Lipiec 12th, 2010 at 12:12
Ja mam za to pytanie czy będą organizowane kursy nauki pływania dla dzieci…szczególnie dla tych najmłodszych (4-ro latków). Ciężko jest znaleźć jakąś konkretną ofertę w Zielonej Górze więc by się przydało:)
Lipiec 13th, 2010 at 23:13
Siemka, miałem okazje zawitac na naszym nowym basenie i moje wrażenie nie wiele się różnią od wcześniejszych wpisów, czyli kompletnie nie zrozumiały czas oczekiwania na niektóre \"atrakcje\", szatnie itp i itd. Ale mam jedną swoją uwagę do zarządzających tym przybytkiem chyba płacenie za dzieci do 3 roku życia po 9 zł (2 x9 = 18 zł)i jedyna atrakcją dla takich szkrabów jest brodzik gdzie tem. jest że 40 stopni ( a tak swoją drogą to nie wiem kto zdecydował o takiej temperaturze może niech ktoś pogada z pediatrą), ale dostają własne czytniki na szafki , brawo za pomysł brak miejsc na basenie bo 1/3 szafek jest pusta bo jaki rodzic będzie biegał z dzieckiem po całej szatni i szukał jego szafki, jakiś absurd i co do płacanie i rozdawania czytników takim dzieciom. Ale co tam basen musi zarabiać!!!!!!!
Lipiec 14th, 2010 at 14:03
Odwiedziłem dzisiaj pierwszy raz ten przybytek, choć jako zielonogórzanin odliczałem, każdy dzień do otwarcia. Porównując do kilkunastu podobnych obiektów, które znam całkowitym nieporozumieniem jest brak biczy szkockich, wzorcowym rozwiązaniem jest park w Polkowicach i projektanci powinny tam czerpać inspiracje. Znalazłem tam 6 pionowych gejzerów, zupełnie nie spełniających oczekiwań, polecam rozwiązanie z Polkowic, gdzie można wymasować poszczególne partie ciała. Podobna sytuacja jest w Sopocie, ale przynajmniej tam jest część zewnętrzna, i rwąca rzeka – naprawdę konkretna. Myślałem że projektanci zbiorą najlepsze rozwiązania z istniejących obiektów i unikną popełnionych tam błędów a stało się dokładnie odwrotnie.
Przynajmniej w Polkowicach będzie luźniej gdzie po wizycie w zielonej się wybieram
Lipiec 15th, 2010 at 20:31
Zgadzam sie z przedmówcami basenik jest ok. Dużo atrakcji i niska cena biletów. Ale zawsze musi byc ten minus w tym przypadku bardzo bardzo dlugie kolejki do zjezdzalni sam musiałem czekac 30 minut aby zjechac. Jak zaobszerwowalismy z innymi osoba zjechala juz z rury i wpadla do wody a my musilismy jeszcze czakac 120 sekund zanim zapalilo sie zielone swiatlo.
Lipiec 17th, 2010 at 07:19
Zdejmijcie ze strony ten obciachowy napis “Pierwszy prawdziwy aquaprk w Polsce” Wygląda jakby autor tego napisu nigdy nie wystawił nosa poza Zieloną Górę.
Lipiec 18th, 2010 at 12:54
DO informatyka – w tych czasach nieporozumieniem jest umieszczanie na stronie ilości osób na pływalni z aktualizacją co dwie godziny ( bez zaznaczenia o której godzinie był pomiar. Czemu komputer daje numery szafek ciągle w tym samym miejscu…byłem rano -3/4 szatni pusta a my wszyscy i wchodzący i wychodzący w jednym miejscu…tłok i masakra…
DO ZARZĄDZAJĄCYCH
Dobra weszliśmy….dwójka dzieci…i co rękawek dziurawy…pytanie do ratownika czy jest jakaś wypożyczalnia sprzętu – odp. NIE…(w Świebodzinie jest wszystko)…więc próbuje wyjść do holu i kupić w sklepiku….No i Problem…pani z kasy nie wie czy ja mogę wyjść, pani z ochrony też….a przecież nie oddam zegarka i nie zapłacę bo w szafce wszystkie moje rzeczy…ja skaczę przez barierkę, kupuję i skaczę z powrotem – ale chyba powinna być taka bramka umożliwiająca wyjście na chwilę bokiem bez zdawania bransoletki( dodaję że przez tą chwilę przy kasach były przynajmniej 3 osoby z tym samym problemem…)
NA koniec kto wymyślił że trzeba mieć 12 lat by korzystać z atrakcji w postaci zjeżdżali czy balonu…ograniczenia ze względu na wzrost czy wagę rozumiem(siły działające na ciało mogą czasami powodować możliwość urazów ale sam wiek??)
I jeszcze jedno…to że obiekt posiada klimatyzację nie oznacza że panować ma w nim chłód…dzieci wychodzące z basenu u w szatni zaczynają dygotać z zimna…
A zimą to ja sobie tego błota w szatni nawet nie mogę wyobrazić – może lepiej posadzić kogoś by pilnował ściągania obuwia zamiast decydowania kto może albo nie może skorzystać z danej zjeżdżalni…Pozdrawiam
Lipiec 20th, 2010 at 22:03
do ;Agata
czy chlopak nie mugl sciagnąć spodenek? wstyd pokazac susiaka?=/ no prosze was to akruat najmniejszy problem ale te kolejki.: )straszne;*
POZdrawiwam i Prosze Kogos z “zalogi” o zrobienie Cos z tym zeby naprawde mozna bylo sie dobrze pobawic =)
Lipiec 20th, 2010 at 22:58
Ja mam pytanie dlaczego karnet na siłownie jest tak drogi ?. To bez wątpienia najdroższa siłownia w mieście 170zł gdzie normalnie kosztuje 90-100 zł
Lipiec 21st, 2010 at 06:25
Byłam kilka razy na basenie i faktycznie wcześniej nikt nie interweniował na dłuższe szorty a wczoraj zastosowano szlaban. Ok przepisy przepisami, ale skoro w tej sytuacji nie było zmiłuj sie, to moze by tak dokładniej przyjrzeć sie innym odstepstwom od zasad?? Dla przykładu, małe dzieci nie powinny sie kapać w zwykłych pampersach, bo one nie sa tego przystosowane i dziwie sie, że na to akurat nikt nie reaguje, a zakup specjalnych pieluch do pływania nie jest az takim wielkim wydatkiem. Nie mam nic przeicowko przepisom i zasadom, ale niech one obowiązują wszystkich jednakowo.
Lipiec 21st, 2010 at 07:36
Dziwię się, że dopiero po artykule w Gazecie Lubuskiej osoby odpowiedzialne za to co dzieje się na basenie obudziły się. Byłam dwa razy i z przerażeniem obserwowałam zachowanie się niektórych osób: nie korzystanie z prysznica przed wejściem do basenu, kąpiel w bieliźnie, małe dzieci bez swimmersów. Bezradność obsługi na basenie spowoduje, że “normalni” ludzie nie będą chodzić na ten basen, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie ma ochoty kąpać się w moczu!
Lipiec 21st, 2010 at 10:34
Dokładnie – najpierw można było wszystko, każdy normalny przychodzący człowiek już stwierdził, że skoro go tyle razy wpuścili, to nie będzie problemów, a tu nagle bach – i nie ma wchodzenia, a jeszcze płacić musisz. :/ Niestety nie stosowano się do zasad a teraz nagle chce się wszystkich doprowadzić do porządku, ale w taki niemiły sposób stracą sobie klientów… i tyle. Ja np po wczorajszym incydencie ze strojem do pływania nie mam chwilowo ochoty odwiedzać naszego cudownego zielonogórskiego przybytku :/ A właśnie pampersy, czy kurczę 8letnie dzieci na lejku??? Wczoraj był tam mój mały sąsiad z półkolonią, ma ok 8-9 lat i jak go pytałam, co mu się najbardziej podobało – lejek! A potem na dole dziwią się że dzieciaki na dole wypływać nie potrafią :/
Jak mnie tam całą zakrywa woda (mam 1,68m) a one mi do pasa sięgają :/
Zasady zasadami, ale właśnie – jak się tak rozpuściło ludzi, to teraz trzeba to wycofywać powoli, a nie…
Lipiec 21st, 2010 at 18:15
Kurde SZOK TOTALNY !!! 45 MIN stania w kolejce na basenie ! Zjazda kosztował mnie z 40 sekund a Kurde CZEKANNIE to nawet 2-3 MIN !!?? JAJA sobie robicie z ludzi czy co ??
Zagranicą kurde kurde w tym czasie ” tutaj napiszę w przenosni to z 10 osob by zjechało !! SZOK !! Szkoda czekania . Nabijanie ludzi w bambuko !!
Lipiec 22nd, 2010 at 20:59
Do dnia dzisiejszego byłem zadowolony z uzytkowania jak to pieknie chwalonego zielonogorskiego basenu. Nie przeszkadzały mi kolejki ani sliskie kafelki ktore były opisywane w Gazecie Lubuskiej. Dzisiaj się spotkałem pierwszy raz na skale Krajową jak i za równo Swiatowa z przepisami które nie maja miejsca bytu. Popierwsze od kiedy sie wprowadza ze na basen trzeba wchodzic tylko i wyłacznie w kapielówkach obcislych ( nie ma takiego czegos nigdzie indziej) Po drugie nie dowiedziałem sie nigdzie ze potrzebne sa takie kąpielówki( zadnej informacji przy punkcie sprzedazy biletów ani przy wejsciu na basen!!!). Po trzecie gdy wszedlem na basen powiedziano mi ze musze nie zwlocznie opuscic basen poniewaz boje spodenki do plywania w ktorych plywa co najmniej 2/3 uzytkownikow basenu nie nadaja sie do plywania poniewaz za malo przylegaja do ciala. Bezsens totalny i kpina z klijentow. W tym momecia krew zagzala mi sie do nie wyobrazalnej temperatury. Ale jestem pogodnym czlowiekiem i przebolalaem ta sytuacje( zasady gdzie nigdzie nie sa uwmieszczone i rozpowszechnione nawet przez kasierki) Ale to co dowiedzialem sie pozniej to byl szok totalny!!!! Przy kasie pwoiedziano mi ze musze zaplacic 12 Zl za to ze nie wpuszczono mnie na basen za uzytkowanie go w czasie 10 minut co ten czas zajelo mi samo pzrebranie!!!!! A jak chcialem porozmawiac z dyrektorem albo zastepca ktory musi byc obecny odeslano mnie do osoby ktora sprzedawala bilety bo nikogo nie ma!!! przejechalem 200 km z checia spedzenia milo czasu a spotkalem sie z wielkim chamstwem i nie kompetentnoscia a zarazem brakiem informacji na terenie osrodka jak i zarowno w mediach (internet, gazeta). Bylem na wielu basenach mniej wiecej w Polkowicach Wroclawiu i odrazu obwieszczam wam nie przyjezdzajcie do Zielonej Góry bo zastaniecie tam wielki burdel pracowniczy i jeszcze zostaniecie wyzwani przez pracowników!!!! Nigdy wiecej Zielona Góra!!!!!!
Lipiec 23rd, 2010 at 11:45
Połowa wpisów już usunięta?Brawo-żeby przypadkiem nikt nic złego o tym “super basenia” nie przeczytał? Też można..
Lipiec 23rd, 2010 at 14:09
żaden wpis nie został usunięty. Wszystkie są prawidłowo wyświetlane.
Lipiec 26th, 2010 at 19:22
Ja do Pani Agaty!
Przepraszam co rozumiesz mówiąc powinni wprowadzać zmiany powoli, uważam że albo drastycznie albo sie nikt nie nauczy.
najpierw były szorty potem krótsze szorty troche bardziej przylegające potem jeszcze krótsze i bardziej przylegające aż wkońcu wpuszcza tylko w kapielowkach?!
Zenada!!!!!!!
a jeszcze wieksza to Ci ludzie którzy po takich uwagach ida do szatni nakładają GACIE i w takich chodzac juz w nich 6 godzin wchodza na basen :/
Lipiec 26th, 2010 at 21:25
Domka – nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, że zamiast po wpuszczaniu przez miesiąc w spodenkach kąpielowych, nagle nie ma w nich wstępu i musisz na dodatek płacić 12 zł za coś, na co wcześniej nikt ci uwagi nie zwracał. A za drugim razem, jeśli się zwróci komuś uwagę, już nikt nie przyjdzie w takim czymś, bo wie, że straci kasę, a jeśli ktoś się nie nauczy, to wtedy poniesie tego konsekwencje.
Nie chodzi mi o to, żeby było tak jak napisałaś – najpierw takie, potem takie, a potem najkrótsze…
Chodzi o to, że jak ktoś jest niekonsekwentny, a tutaj mimo regulaminu ja jakoś z moim chłopakiem mogłam pływać na basenie tyle razy bez zwrócenia mu uwagi, że jego spodenki do pływania nad kolano są nieodpowiednie, no to sorry, chodzi o to, żeby nie robili nagle wielkiej afery, ponieważ niektórzy pzyjeżdżają tutaj z bardzo daleka i się niemiło zaskoczą.
A ludzie, którzy wchodzą na basen w gaciach, w których chodzą na co dzień, lub po 6 godzin – to faktycznie przesada, aczkolwiek nigdy takiego nie zauważyłam, a byłam tam dużo razy :p
Lipiec 27th, 2010 at 15:09
Ehh szczerze powiem, że to jest rzecz której nie rozumiem że najpierw można było ale wydaje mi się jak w każdej większej firmie, na początku nikt nie wie co wolno a czego nie, byćmoże sami pracownicy może nie zapoznali się z regulaminem albo Pan Dyrektor stawiał mniejszy nacisk na kąpielówki, nikt głośno nie powie ale może jakiś incydent zmusił ratowników do rygorystycznego traktowania panów w szortach.
Lipiec 27th, 2010 at 20:44
Powiem Ci tak AGATO…nie można czegoś wprowadzać z czasem bo chyba masz złe wyobrażenie o ludziach w dzisiejszych czasach, dzisiaj jak nie powiesz im, że coś jest białe lub czarne to dla nich zawsze to będzie kolorowe.
“A za drugim razem, jeśli się zwróci komuś uwagę, już nikt nie przyjdzie w takim czymś, bo wie, że straci kasę, a jeśli ktoś się nie nauczy, to wtedy poniesie tego konsekwencje.”-Twoje słowa. Tobie się tak wydaje bo nikt nie będzie pamiętał czy tej osobie zwracał już uwagę na temat spodenek czy nie. Taki czas mógłby trwać miesiącami, a to chyba za długo nie sądzisz?Napisałaś też o ludziach którzy przyjeżdżają z daleka…oni za jakiś czas mogą przyjechać pierwszy raz na ten basen i wtedy im się powie żeby następnym razem już pamiętali o stroju kąpielowym?A wtedy już wszyscy by byli w kąpielówkach i trzeba by było ich jako jedynych wpuścić bo przyjechali pierwszy raz z daleka?Absurd…Dlatego może już nie wypowiadaj się na ten temat…
Dobrze dyrekcja zrobiła, że nałożyła takie coś na regulamin bo ludzie szybciej się nauczą.
Lipiec 27th, 2010 at 21:40
Martin – masz rację z tym wprowadzaniem, o tym nie pomyślałam. Ale bardzo mnie zdenerwowało, że najpierw wszystko było ok, a nagle nie, won i jeszcze płać za 10 minut pobytu w przebieralni :] absurd.
Ogólnie uważam jeszcze, że pod informacją zawierającą pouczenie o odpowiednim stroju kąpielowym przylegającym do ciała powinny być umieszczone zdjęcia – że slipy ok, szorty krótkie przylegające ok, i zdjęcie dłuższych – przekreślone. Mój chłopak miał spodenki przylegające do ciała, nie te workowate, co niektórzy mają, jak normalne spodnie do kolan. Można to opacznie zrozumieć.
A dyrekcja źle zrobiła od początku, bo najpierw na coś przyzwalała, a potem nagle wielkie halo, więc to nie ludzi wina, że muszą się szybciej nauczyć, a ich wina, że od początku nie pilnowali porządku i nagle chcą go wprowadzić w dwa dni.
Lipiec 29th, 2010 at 13:37
w libercu jest zegarek i widac ile jesxcze czsu zeby moc zjecahc i co 15 jest zjazd
Lipiec 30th, 2010 at 22:23
Informacja o przylegającym stroju wisiała na pewno już na początku lipca kiedy byłem na basenie ( może i wcześniej). Była umieszczona przy drzwiach wejściowych i przy kasach ale ludzie w zachwycie i szoku nowym basenem pewnych żeczy nie zauważają.
Należy pochwalić organizację stref pływania na pasenie pływackim. Te 3 strefy to świetny pomysł. Brakowało tego na innych zielonogórskich basenach. Pozostałych atrakcji jeszcze nie zwiedzałem ale widziałem że ludzie się tam dobrze bawią- chyba o to chodzi.
Trochę może przeszkadzać notoryczna obecność sprzątaczek pod męskimi prysznicami- Panie chyba się muszą naoglądać ale trudniej sie przez to w “spoconych” miejscach umyć
. Co do płytek to nie są całkiem śliskie. Na basen dobrze jest wejść w klapkach a nie na bosaka- ludzie nie mają jeszcze nawyków.
Pozdrawiam wszyskich miłośników pływania i zabawy w wodzie
Lipiec 30th, 2010 at 23:16
Martin – przestrzeganie swojej bezsensownej zasady co do gaci przez ratowników nic nie da. TO ze będą wszystkich wywalać nie sprawi ze ich reguła będzie przestrzegana. Malo kto teraz chodzi w takich gaciach jakich oni wymagają, i za pol roku dalej ludzie będą w takich chodzić. Powodzenia im życzę, dzień w dzień męczyć sie z ludźmi i ich wywalać
Szczególnie tłumaczyć ojcom, którzy przyjechali z dziećmi, setki kilometrów po to by byc wywalonym za jakiś idiotyczny wymysł. Dopoki będą chcieli tego przestrzegać, ciągle będą ludzie których trzeba wywalić dlatego to co zrobili na tym basenie to DNO. zrazili sobie strasznie dużo osób i będą mieli super opinie, za taka głupia rzecz. Tylko czekać aż znow w telewizji będzie pośmiewisko z zielonej góry, najpierw za brak penisa w posągu, teraz o dyskryminacje majtkową i chamskie zachowanie personelu.
A to jak się zachowują ratownicy (gorzej niz jakaś ochrona w wiejskiej dyskotece) tez jest nie do pochwalenia. Dziś byłem świadkiem jak ratownik mało nie pobił 5 letniego chłopca za to ze stanął na murku od basenu. Rzucił sie z gwizdem na niego, że maly malo zawału nie dostał.
a 7 latki dalej same zjeżdżają z lejka, bez żadnej opieki, nie mogąc potem wypłynąć bo jest za silny prąd spadającej wody.
Proponuje zając sie prawdziwymi problemami basenu a nie znęcaniem sie i terrorem ludzi.
Na początku basen był fajny, ale po 2 tyg gdy postanowiono zmienić “politykę” wobec ludzi straciłem wszelka ochotę na chodzenie tam. Mam nadzieje ze gdy szał opadnie, trochę przemyślą swoje reguły i zachowania.
Pozdrawiam
Krystian
Lipiec 31st, 2010 at 08:54
Dzisiaj miałem z rodziną pojechać do Aquaparku w ZG. Całe szczęście, że wszedłem na forum i przyjrzałem się wpisom. Z tego co wynika nie jest to miejsce przyjazne rodzinie z małymi dziećmi, bo jeżeli mnie nie wyrzucą po 10 min. za nieodpowiedni strój to i tak nie będę mógł korzystać razem z moją siedmioletnią córką z żadnych atrakcji poza brodzikiem.
Wracając do stroju, to mam spodenki kąpielowe, moim zdaniem obcisłe, ale nie jestem pewien, czy Pan ratownik, będzie miał taką samą opinię. Czy jest jakiś przyrząd do sprawdzania “obcisłości” kąpielówek, lub gdzieś w gablocie umieszczono wzór poprawnych spodenek?
Jeżeli, nie to mój pobyt na basenie może być krótki, bo np: nie spodobam się Panu ratownikowi lub wstał dzisiaj lewą nogą i ma zły humor.
Miałem do przejechania 90 km do ZG (w jedną stronę), a tak muszę przejechać 160 km do Wrocławia (także w jedną stronę), ale tam już byłem i wiem co mnie czeka.
A tak chciałem odwiedzić i pokazać rodzinie miasto, w którym przyszło mi przez 5 lat mieszkać i studiować.
Gratuluję dobrego samopoczucia osobie zarządzającej tym obiektem.
Pozdrawiam.
Lipiec 31st, 2010 at 12:13
Wymóg kąpielówek jest po prostu taki, że przez dość niskie ceny na basen wchodziło mnóstwo osób dla których mycie się (szczególnie w rejonie spodenek) jest czynnością po prostu nie znaną. W kąpielówkach normalnie nie można długo chodzić ponieważ można się łatwo zaparzyć, a więc szansa na to, że ktoś wejdzie na basen po prostu brudny i śmierdzący jest mniejsza.
Co do incydentów, to podobno wyniki skażenia wody są podobno bardzo duże. Stąd obostrzenia. Wybór jest tylko jeden – albo sporo droższe bilety, albo ścisłe przestrzeganie czystości wchodzących na basen.
Sierpień 1st, 2010 at 10:41
Andrzej
.
Lipiec 30th, 2010 at 22:23
Trochę może przeszkadzać notoryczna obecność sprzątaczek pod męskimi prysznicami- Panie chyba się muszą naoglądać ale trudniej sie przez to w “spoconych” miejscach umyć
Drogi Andrzeju powiem szczerze,że nam czyli sprzątaczkom też to przeszkadza ale nam po prostu każą !!!
Jeżeli byśmy tam nie były to po paru minutach wszystko by pływało!!!
PAN KAŻE SŁUGA MUSI!!!
Sierpień 1st, 2010 at 23:01
W nowoczesnym obiekcie nie powinno być sprzątaczek do zbierania wody.
Co to spowodowało?Na pewno nie ilość wody przenoszona przez ludzi.
Sierpień 2nd, 2010 at 08:53
Na basenie jeszcze nie byłem ale słyszałem że regulamin mówi że nie można wchodzić na basen w spodenkach (nawet w tych specjalnych do kąpieli) trzeba założyć kąpielówki które muszą przylegać do ciała , nie wiem o co chodzi , czy boją się że człowiek za dużo wody wyniesie w spodenkach ???? Poza tym spodenki które przylegają do ciała źle się kojarzą …..W tym wypadku z basenu nie skorzystam puki nie zniosą punktu nr 1 z regulaminu .
Mało tego ratownicy podobno siedzą w spodenkach i oni mogą ??????? dlaczego ??????
Chory regulamin wymaga leczenia i to w trybie natychmiastowym
Sierpień 2nd, 2010 at 17:58
# adik
Sierpień 1st, 2010 at 23:01
W nowoczesnym obiekcie nie powinno być sprzątaczek do zbierania wody.
WIE)!!! a CO Z RESZTĄ OBIEKTU????
Co to spowodowało?Na pewno nie ilość wody przenoszona przez ludzi.
Odpowiem ci partactwo w budowaniu,woda po prostu wlewa się na szatnie,jest za mało odpływów,a jak już są to takie wielkie że aż płakać się chce.
Więc chcąc nie chcąc my musimy to zbierać a jest nas na zmianie TYLKO 2 (SŁOWNIE
Ze strachem myślimy o zimie!!
A pan Jagiełowicz mówi,że nie zatrudni więcej sprzątaczek bo nie ma pieniędzy na etaty,(chociaż większość umów to umowy zlecenia!!!)nie zdziwcie się zatem,że niedługo zamknie ten basen SANEPID,bo my naprawdę nie mamy już sił!!!
Żeby Zielona Góra nie miała tak wysokiego bezrobocia to na pewno większość zwolniłaby się z tej pracy.Ale Zielona Góra to… jak nie masz “pleców” to nie masz pracy no chyba,że jesteś na GRUPIE LUB MASZ ORZECZENIE O STOPNIU NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI!!!!
A Was odwiedzających proszę o trochę wyrozumiałości dla nas pań sprzątających,a przede wszystkim o szacunek dla naszej pracy,bo co niektórzy to gorzej niż ……:(
Sierpień 3rd, 2010 at 21:05
Byłam w Niedzielę na basenie nie pierwszy raz i załapałam grzybka.Mój mąż zauważył żę swędzą go nogi.Miało to miejsce następnego dnia . Całe szczęście że dzieciom z którymi byliśmy nic nie jest.Mało tego na zewnetrzne zjeżdżalnie nie mozna wejść z powodu smrodu .Dotarłam zaledwie w pobliże pierwszej zjeżdżalni i biegiem na dół.WIEZCIE MI TO SYF NIE BASEN.Nie po to płacimy by nie móc korzystać z atrakcji.Basen nie umywa się do Wrocławskiego obiektu .Może i mamy najdłuższą zjeżdżalnie ale za to cudnie śmierdzącą i to nie ten jeden raz.Kolega był kilka dni przed nami i też śmierdziało.W jakuzi woda ociupinę cieplejsza niż na basenach.PORAŻKA.
Sierpień 4th, 2010 at 09:30
Witam.
ludzie zastanowcie sie! Macie basen ktorego nawet Warszawa Wam zazdrosci, a narzekacie jak dzieci w przedszkolu. Zapraszam do Berlina – koszt to ok 200 zl za rodzine, lub do Wrocka gdzie bilet 2h kosztuje 35 zl. Chcecie tego?
Czytam te komentarze i tak zastanawiam sie o co wlasciwie chodzi… nie jestem z ZG i UWIERZCIE – w wielu Aquaparkach TRZEBA nosic przylegajace stroje. Przyklad? Swiebodzin lub Miedzyrzecz. Komentarze w stylu “woda za ciepla, badz za zimna” sa po prostu smieszne. Kazdemu niestety sie nie dogodzi. Podwyzszyc temp. w jaccuzi to zaraz gruchnie wiesc, ze basen w ZG nie dosc ze poluje na meskie przyrodzenia to jeszcze na zdolnosc posiadania dzieci. Obcisle kapielowki + goraca woda!
Sierpień 4th, 2010 at 09:40
# pucia
Sierpień 3rd, 2010 at 21:05
Byłam w Niedzielę na basenie nie pierwszy raz i załapałam grzybka.Mój mąż zauważył żę swędzą go nogi.Miało to miejsce następnego dnia . Całe szczęście że dzieciom z którymi byliśmy nic nie jest.Mało tego na zewnetrzne zjeżdżalnie nie mozna wejść z powodu smrodu .Dotarłam zaledwie w pobliże pierwszej zjeżdżalni i biegiem na dół.WIEZCIE MI TO SYF NIE BASEN.Nie po to płacimy by nie móc korzystać z atrakcji.Basen nie umywa się do Wrocławskiego obiektu .Może i mamy najdłuższą zjeżdżalnie ale za to cudnie śmierdzącą i to nie ten jeden raz.Kolega był kilka dni przed nami i też śmierdziało.W jakuzi woda ociupinę cieplejsza niż na basenach.PORAŻKA.
I niestety będzie śmierdziało,bowiem nas jest za mało do sprzątania !!!! A CO DO GRZYBKA -ZGŁOŚ TO SANEPIDOWI!!!!
A po drugie gdyby szanowni Państwo nie lało sobie gdzie popadnie to by nie śmierdziało,nie wspominając już o tandecie wykonania,wszędzie rdza!!!
Jeszcze raz proszę pana Jagiełowicza w w szczególności naszego prezydenta Pana Kubickiego(to on daje etaty)o przyjęcie więcej sprzątaczek nie na umowę zlecenie tylko na NORMALNE UMOWY!!!!
Sierpień 4th, 2010 at 15:43
A mi i moim dziecia sie bardzo podoba na basenie ceny niski a co do stroju to dla mnie nie ma problemu dostosowania się do obowiązującego i wcale nie ma smrodu na basenie ja chodze raz w tygodniu i zawsze bardzo fajnie i czysto jest:-)
Sierpień 4th, 2010 at 22:12
Droga FIFA 2008,
.
Pierwszy raz widzę post od sprzątaczki na takim poziomie (pozytywne zaskoczenie). Myślę, że pisze ktoś inny ale mniejsza o to.
Cieszę się, że moja opinia nie przeszła niezauważona. Umownie będę się jednak zwracał do “Pani sprzątaczki”
Droga Pani, bywam na zielonogórskich basenach od lat i naprawdę nie widywałem -oprócz paru incydentów na novicie lata temu- sprzątaczek pod prysznicami. Mimo tej nieobecności nie widziałem zalanych podłóg ani płynących rzek. Na sulechowskiej TEŻ ich nie widzę. Uważam, że twierdzenie o za dużej ilości wody pod prysznicami to sztuczny problem i kombinatorstwo w celu zorganizowania sobie lżejszej pracy (większa ekipa)lub lepszego świadczenia (umowa o etat).
Dodatkowo powiem że POD ŻEŃSKIMI PRYSZNICAMI małżonka nie widziała ani jednej sprzątaczki będąc 2 razy na basenie. Ja w tym czasie widziałem cały czas wchodząc i wychodząc do szatni. Czy to jest zachowanie obliczone na denerwowanie mężczyzn aby zwrócili uwagę przełożonym że coś tu nie gra?
Co Panie sprzątające zrobią jeśli mężczyźni zignorują Waszą obecność i zdejmą jednak kąpielówki żeby się porządnie po basenie umyć?
Z życia wiem, że nadmierne kombinowanie w ramach zakładu pracy kończy się wynajęciem firmy zewnętrznej- na zielonogórskim rynku jest kilka.
Częściowo powodem większej ilości wody (subiektywnie oceniając ilość wody) może być użycie porowatych płytek oraz nagminne nieużywanie klapek przez klientów. Powinno to być obowiązkowe. Podniosło by to poziom bezpieczeństwa podczas poruszania sie po basenie (klapki można zostawić gdzieś pod ścianą przecież). No i ni ebyło by łatwo się niektórym pośliznąć (nie mówiąc o utrudnieniu biegania dzieciakom).
Sierpień 5th, 2010 at 09:01
Drogi Panie Andrzeju.
Dziękuję za odpowiedź,rzeczywiście nie jestem już (chwała Bogu)sprzątaczką na basenie.
Nie jest to kombinowanie, aby dostać normalną umowę,tylko poruszenie sprawy o wykorzystywanie ludzi(sławne – umowy zlecenia) i oczywiście żal mi koleżanek tam sprzątających(wiele z nich było długo na bezrobotnym i ta praca jakby to ująć “manna z nieba” – lepiej mieć parę groszy niż głodować).Powiem Panu jedno to że woda jest akurat w męskiej szatni to nie nasza wina tylko projektantów basenu,a nam po prostu każą tam być i zbierać tą wodę.Niech Pan uwierzy,że wcale my się tam nie pchamy,żeby chodzić między rozebranymi Panami,i zapewniam Pana,że na pewno każda z nas wolałaby w tym czasie sprzątać(być)gdzie indziej(cyt. “Uważam, że twierdzenie o za dużej ilości wody pod prysznicami to sztuczny problem i kombinatorstwo w celu zorganizowania sobie lżejszej pracy (większa ekipa)lub lepszego świadczenia (umowa o etat)”.Nikt z nas się nie opieprza(przepraszam za słowo)w ciągu tych 8 godzin pracy!
A co o klapek,przed wejściem na szatnie jest ławeczka,na której powinni Szanowne Państwo zmieniać buty na klapki,ale oczywiście nikt tego nie robi,bo po co?? Już dziewczyny boją się co będzie jesienią lub zimą,istne błoto!!! A nas po prostu jest za mało,na nocce nieraz jest 8 a nieraz jest 5 i musimy wszystko doszorować -niech spojrzy Pan jaka to powierzchnia.
Pozdrawiam była sprzątaczka!
Sierpień 5th, 2010 at 15:06
Dziękuję panie dyrektorze jest nas Pań sprzątających 30 trochę będzie nam lżej
))
A co do zmiany butów,ludzie są ślepi,nie umieją czytać a przede wszystkim aroganccy,tak trudno im zmienić buty!!!
Sierpień 5th, 2010 at 17:52
Witam serdecznie.
Dzisiaj byłem z rodzinką na basenie i niestety nie dane nam było skorzystać z dobrodziejstw tego obiektu a jestem z okolic Zielonej ok 40 km i specjalnie przyjechałem do ZG. Przy kasach wszystko ok,dostalismy czytniki dwa dla dorosłych jeden dziecko 10 lat (kłaniaja się bilety rodzinne dlaczego nie ma!!!!!!!!!!!!!) na cały dzień w sumie 116 zł. Tu uwaga do \"loli\", która napisała, ze w Wrocławiu jest drogo. Tam za bilet rodzinny w tygodniu zapłace 86 zł. Czytac i jeszcze raz czytać !!!!!!!.Zmienilem troche temat, ale to tak na marginesie. Przebieralnie ok, choc w Wrocławiu rozwiazanie praktyczniejsze. Po przebraniu obowiazkowy natrysk i na basenik a tu zonk !!!!!!!!!!!!!!!
Podbiega do mnie ratownik i mowi mi , ze musze opuscic basen poniewaz nie mam odpowiedniego stroju. Patrzylem na ratownika ze zdziwieniem i na swoje kapielowki czy moze jest cos nie tak (moze zgubilem je pod prysznicami) ale byly na miejscu. Mialem na sobie spodenko-kapielowki i zawsze w takich chodzilem na baseny i nie rozumiem tego smiesznego przepisu.Niestety musialem opuscic basen a nie mialem zamiaru kupowac kapielowek na miejscu bo w domu ma 3 szt.
Na szczescie pani przy kasie nie robila problemow i nie musielismy placic za czas \"spedzony\" na basenie. Pozostał niesmak i na razie nie pojade do ZG.
Sierpień 14th, 2010 at 17:11
Jakiś czas temu byłem u znajomych na śląsku,zacząłem opowiadac jaki to mamy super basen i tak dalej,i padła propzycja żeby pojechać na miejscowy basn konkretnie w Jaworznie.Szok pod względem nazwijmy to umownie “dodatków” typu rury bicze itd nie bardzo.Ale basen 50 metrów trzy sauny i inne “dodatki” nikt nie ingeruje czy masz króktkie kąpielówki czy długie,ratownicy niepotrzebnie się nie wtrącają ogólnie byłem bardzo miło zaskoczony.Aha a cena to 8 złotych za godzinę za wszystko!Kupując bilet za 8 zeta korzystasz ze wszystkiego do woli ile Ci się podoba.Kiedy u nas tak będzie?:)
Sierpień 17th, 2010 at 13:47
Proszę Państwa, to miało być forum pływackie a nie targowisko narzekania. Kto wynajdzie więcej błędów. A to woda za zimna, a to za długo trzeba czekać na zjazd itd. itd.
Jeśli ktoś pływa to wie, że woda w tem 28st do pływania jest za ciepła a jak ktoś umie liczyć to wie, że jeśli za dużo osób na raz chce zjechać rurką to trzeba poczekać.
Porozmawiajmy może o możliwościach nauki pływania czy szlifowania techniki dla tzw. oldbojów, o godzinach największej prekwencji na basenie sportowym czyli o tym co interesuje pływaków.
Pozdr.
A.
Sierpień 31st, 2010 at 16:23
to jak jest w końcu z tymi kąpielówkami? na początku mozna było wchodzić w shortach a teraz już nie można? w polkowicach nie ma problemu z shortami a tutaj są…niech ktoś w końcu napisze jak to z tym jest, bo wiele osób z mojego otoczenia nie wybierze się na basen dopóki nię bedzie można wejść w shortach
Wrzesień 3rd, 2010 at 09:30
Do A- każdy ma prawo wypowiedzieć się, a że Polacy zawsze bardziej wolą narzekać niż chwalić- nic nie poradzimy. Z drugiej strony jesli opinie (niekorzystne) sie powtarzają to coś to chyba znaczy i powinno dać do myslenia co niektórym zarządzającym tym basenem. Gdyby ten basen był 8 lat temu, to bylibysmy zachwyceni, a tak, zdązyliśmy już nacieszyć się atrakcjami w innych miejscach. A Włodarze naszego miasta sami sobie pętelkę na szyi zawiesili.
Co do forum pływackiego to o czym tu pisać jak nawet nie ma jeszcze karnetów na basen dla amatorów….