Optymiści w sprawie basenu
Basen z niezłymi bajerami, sztuczna plaża rodem z ciepłym krajów a także basen znajdujący się na zewnątrz. I do tego wszystkiego jeszcze ogromna hala sportowana na ok. 5 tysięcy widzów.

Janusz Kubicki (fot. Paweł Janczaruk) – Gazeta Lubuska
Tak właśnie nasi samorządowcy wyobrażają sobie inwestycję w Zielonej Górze, którą ma być kompleks wodny wraz z halą sportową.
Kilka dni temu Janusz Kubicki optymistycznie powiedział, że do końca roku ukończony zostanie projekt basenu oraz hali, a na początku marca zostanie rozpoczęta budowa basenu. Jakby tego było mało to za 18 miesięcy obiekt będzie skończony – zdaniem Janusza Kubickiego (czyli sierpień 2009).
Skąd takie optymistyczne nastawienie? Może stąd, że kilka dni temu prezydent oraz przedstawiciele klubów radnych ustalili w końcu, co tak naprawdę stanie przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze.
Aquapark będzie składać się z dwóch połączonych części – basenu z sześcioma torami oraz sporej części rekreacyjnej z czterema zjeżdżalniami dziką rzeką, gejzerami oraz innymi atrakcjami.
Dodatkowo zaplanowano część basenową na zewnątrz. Na ok. 500 metrów kwadratowych, ze zjeżdżalniami, sztuczną plażą i ławeczkami.
Hala widowiskowo – sportowa ma być duża, na pięć tysięcy miejsc. Będzie przystosowana do różnych gier zespołowych, a także do imprez muzycznych czy targowych. Basen z halą połączy łącznik, w którym znaleźć się ma odnowa biologiczna, spa, restauracje, sklepy i kręgielnia… – Być może np. kręgielnia czy restauracja będzie w stanie surowym, a wyposażą je przyszli dzierżawcy – zapowiada Janusz Kubicki.
Teraz miasto ogłosi przetarg na projekt inwestycji – z zastrzeżeniem, że możemy na nią wydać nie więcej niż 120 mln zł. Na razie mamy zaplanowane 38 mln zł, ok. 40 mln zł oczekujemy z funduszy unijnych, a reszta… – Zobaczymy…- mówi prezydent.
Nie we wszystkich sprawach radni zgodzili się z prezydentem. Chociażby w sprawie komisji przetargowej. I radni projektu wybierać nie będą…

Napisz komentarz